CENTRUM NURKOWE DIVE POINT

Twoje najlepsze Centrum Nurkowe - PADI Career Development Center (CDC)
Teraz jest niedziela, 5 września 2010, 00:07

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Santi Graf Zeppelin 2010
PostNapisane: środa, 28 lipca 2010, 22:35 
Offline
sezonowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2008, 10:13
Posty: 25
Poniżej relacja fotoTomka Stachury z wypłynięcia na wrak Graf Zeppelin:


"To bylo moje trzecie podejscie do Grafa w tym roku.
Jako Santi, postanowilismy zorganizowac pare wypraw na ten wrak dla osob zwiazanych z Firma

Pierwsza odbyla sie w maju, druga - czerwcowa z powodu pogody zostala odwolana, a trzecia wlasnie sie zakonczyla


Ponizej krotka relacja

Wyruszylismy z Darlowa w poniedzialek pozno w nocy. Po 14 stu godzinach podrozy bylismy na miejscu , w planach byly 2 nurkowania ,ale falowanie i parogodzinne opoznienie nie dawaly nam nadziei na taki plan.
Tym razem postanowilismy bardzo precyzyjnie rzucic opustowke , tak aby nie traci czasu pod woda , na orientowanie sie gdzie jestesmy.

Graf To najwiekszy wrak na Baltyku i jeden z wiekszych w swiecie. Dlugosc 260 mtr szerokosc 36, lezy na glebokosci 86 mtr mocno przechylony na prawa burte
Obrazek
scan Urzad Morski Gdynia

chcielismy trafic od luku windy przedniej , tak aby potem spokojnie zanurkowac na dziobie i nadbudowkach

Opustowke rzucilismy juz przy pierwszym najechaniu na wrak i nie tracac czasu zaczelismy sie ubierac.
Nurkowalem w parze z Markiem Cacajem ( Lysy) a Lukasz Piorewicz z powodu kontuzji kregeslupa , sluzyl za support powierzchniowy -)
Po nas mialy zejsc 2 grupy Wlochow .

Temperatura powietrza dochodzila do 30 st , wiec staralismy sie ubrac jak najszybciej , aby nie zwariowac z goraca .

Skaczemy - a wlasciwie jedziemy winda do wody. sprawdzenie czy aparat Ok , odpalamy skutery i w dol .

po chwili docieramy do pokladu na szescdziesieciu paru metrach i nie wierzymy wlasnym oczom - opustowka idealnie wchodzi do luku windy

robi sie nam od razu milej.
Zaczynam rozkladac aparat a Marek zaklada blyskacze. Po chwili widze, ze zaplatal sie skuterem w opustowke. Po chwili jest wolny i plyniemy powoli w kierunku dziobu, niestety przeplywajac pod siatka zachacza zaworami o liny.
robie mu pare zdjec pamiatkowych
Obrazek

Za chwile ruszamy dalej, gdy czuje, ze tym razem moj skuter zaczepil o siatke . odwracam sie i faktycznie wiedze, ze ciagne chyba polowa wszystkich sieci na Grafie -)
Zaczynam sie odplatywac a katem oka widze ,ze lampa od aparatu wpada w siatki.
No kurcze , mysle sobie , troche tego duzo jak na 5 minut nurkowania.. Odplatuje lampe i ruszam w kierunku nadbudowek .Niestety podczas tej operacji przegob kulkowy na lampie sie luzuje i zaczyna sie ona krecic wokol osi i nie moge ustawic jej prosto przed soba. Zaczynam sie smiac do siebie i woda dostaje sie do maski. Lewa reka chwytam lampe , prawa aparat i z rozlozonymi ramionami na boki zaczynam w koncu nurkowanie

wplywamy po kolei do wszystkich nadbudowek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Graf zostal przez Rosjan zatopiony bez jakiegokolwiek wyposazenia
wszedzie widac pozrywane resztki kabli i balagan taki jak w stoczni na statku ,ale wielkie wlazy i olbrzymie schody robia wrazenie
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Patrzymy na kompa , 23 minuta czas wracac , Jak na pierwszego nurka nie jest zle
Jeszcze tylko 85 minut deco i jestesmy na powierzchni

Na wieczor planujemy drugie nurkowanie , ale wiatr zmienia kierunek na Zach i po chwili fale dochodza do 1,5 metra i odwolujemy nurkowanie na dzis.
Falowanie meczy nas przez nastepne parenascie godzin .
Idziemy spac aby miec sile na jutrzejsze dwa nurkowania. W srodku nocy budza nas krzyki wlochow , Lukasz wpada do ich kabiny i widzi jak na podlodze przelewa sie woda . Wlosi sa niezle przerazeni a pozostawione na podlodze ladowarki i przedluzacze iskrza i dymia , co jeszcze bardziej podnosi dramatyzm sytuacji.
Lukasz wzywa Darka z zalogi , ten wpada jak oparzony i uspokaja Wlochow haslem
Take it easy man !!!
Okazal sie ,ze zawory pomiedzy zezami sie przypchaly i woda nie mogac znalesc odplywu wyplynela do gory do kabin. Awaria po chwili jest usunieta a jeden z Wlochow pyta Lukasza
"Lukas ,czy my toniemy ?? bo jesli tak to ja sobie zapale - jakis czas temu rzucilem palenie, wiec teraz to i tak nie ma znaczenia" I faktycznie poszedl sobie spokojnie zapalic -))
Ja slucham tej opowiesci przy sniadaniu, bo spalem jak kamien , Lukasz zaluje ze nie ubral sie w nocy w kamizelke ratunkowa i nie poinformowal Wochow ,ze sa tylko 3 szt na lodce -))
Przychodzi do nas kucharz i pyta sie dlaczego Wlosi nie jedza sniadania ,czyzby sie obrazili ?
My tlumaczymy Kucharzowi ,ze nie kazdy ma apetyt po 2 dniach bujania -)

W tej milej atmosferze mija nam czas. Sprawdzamy po raz n-ty pogode i wyglada na to ze po godzinie 11 stej powinno byc lepiej.
Faktycznie jak w zegarku o 10 wiatr siada i jest nadzieja ,ze od teraz bedzie tylko lepiej
Szybko zaczynamy sie ubierac , aby zdazyc zrobic 2 nurkowania tego dnia

Schodzimy z Markiem po tej samej linie co wczoraj i tym razem bez zadnych przygod docieramy do dziobu.
Graf jak przystalo na lotniskowca, jest caly przykryty pasem startowym i zeby zobaczy cos ciekawego , trzeba wplynac pod spod . Tak jest na dziobie i rufie
wplywamy pod pas startowy i mozemy nareszczie podziwiac olbrzymi kabestan i lancuch kotwiczny
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

praktycznie cala czesc dziobowa przykryta jest siatka , wiec nurkuje sie w przestrzeni zamknietej
Obrazek
Obrazek

mijamy olbrzymie polery i plyniemy zobaczyc sam dziob okretu
Obrazek
Obrazek

Dziob jest calkowicie opleciony siatkami i wyraznie widac szklane rybackie glas kule
tak poszukiwane przez wszystkie bary na Helu
Obrazek
Obrazek

zawracamy w kierunku opustowki i mijamy tym razem juz na pasie startowym szyny do katapult startujacych samoloty
Obrazek
Obrazek

doplywamy do luku windy majacej za zadanie opuszczanie samolotow poklad nizej
wplawamy tam i okazuje sie ,ze woda jest jeszcze bardziej przejrzysta
Marek opada na 80 metrow ja robie zdjecia z gory
Potem opowiada mi ,ze na tych 80 metrach nadal nie widzial dna , czesciowo przykrywala go pewnie warstwa siarkowodoru
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Powoli wyplywamy na poklad i mamy jeszcze tyle czasu aby ponownie poplynac do nadbudowek i zrobic pare zdjec
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tym razem bylo niezle , zadowoleni wracamy na powierzchnie ( oczywiscie jeszce tylko 80 pare minut deco -))
Obrazek

Wychodzimy na poklad -pogoda wrecz idealna -))
Zmieniamy butle na popoludniowego nurka , Ja ogladam zdjecia , jest Ok
I postanawiam tym razem zostawic aparat na lodzi i zrealizowac moje marzenie - oplyniecie calego Grafa podczas jednego nurkowania

Po 4 godzinach przerwy jestesmy ponownie w wodzie , Jedziemy jak najszybciej w dol i w drugiej minucie jestesmy na wraku
Plyniemy glebsza czescia wzdluz prawej burty do rufy. Po drodze mijamy rozwalone nadbudowki , dopiero teraz , nie majac aparatu , moge spokojnie ogladac wrak , widze duzo wiecj niz na poprzednich nurkowaniach. widocznosc tak okolo 30 metrow , ale blyskacze widoczne sa nawet z odleglosci 50m , Mijamy przewrocone maszty , ktorych przedtem nie widzialem , pekniecie na srodokreciu i rufie jest blizej prawej burty niz mi sie wczesniej wydawalo . w siodmej minucie docieramy do rufy i tu spokojnie zwalaniamy aby ogladac ogrom tego okretu . Jest to moje 10-te nurkowanie na tym wraku i dopiero teraz dokladnie go ogarniam. Po chwili ruszamy w kierunku dziobu , przecinamy pas startowy pod duzym katem kierujac sie w strone nadbudowek , przejrzystosc jest fantastyczna , wiec mozemy oddalic sie od siebie jakies 20 metrow. Mamy na prawde duzo czasu wiec dokladnie oplywamy kazda nadudowke . Markowi podczas skoku odpial sie stage backupowy i teraz nie moze sie skupic i widze jak caly czas sie rozglada w nadziei ,ze opadl na poklad.

Niestety nie mamy az tyle szczescia, nie znajdujemy stage i zaczynamy powoli wynurzenie
na pierwszym deep stopie mijaja nas Wlosi , ktorzy dopiero zaczynaja nurkowanie , na 39 metrze nadal widzimy ich swiatla , sa 35 metrow pod nami - magia -)))

w 120 minucie docieramy na powierzchnie , chwile po nas wyplywaja Wlosi
wszyscy szczesliwi i zadowoleni jest 9 wieczorem ,Baltyk sie zupelnie uspokaja.
Robimy sobie pare pamiatkowych zdjec i ruszamy do portu
Obrazek

Dobre humory dopisuja wszystkim , zaloga puszcza Boba Marleja na pelna pare
otwieramy pare schlodzonych butelek specjalnie na te okazje i siadamy do kolacji
Obrazek

Dyskusji nie ma konca ,wspominamy tonacy statek i obgadujemy nurkowania

Bilans wychodzi niezle

po stronie strat - mamy zgubionego stage , kolowrotek , 3 przygniecione paznokcie oraz zalanego Canona 450 D
Obrazek

Po stronie zyskow - Super nurkowania, pare zdjec i troche filmow oraz niezapomniane wrazenia

Nurkowalismy z Nitroxa z najlepsza zaloga pod sloncem
A slonca mielismy nawet za duzo -))"

Tekst i foto Tomasz Stachura

_________________
Marek Cacaj
IANTD Trimix Diver
IANTD Cave and DPV Diver
IANTD Technical Wreck Instructor
IANTD Advanced EAN Instructor
IANTD Advanced Recreational Trimix Instructor
IANTD Technical Instructor
born2dive.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Santi Graf Zeppelin 2010
PostNapisane: środa, 28 lipca 2010, 23:38 
Offline
obserwator

Dołączył(a): poniedziałek, 21 kwietnia 2008, 23:34
Posty: 8
Ale Super :D Pierwsza klasa!
Dzięki za relacje i gratuluje udanych nurków :)

_________________
Pozdrawiam
Tomek Kompf


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Santi Graf Zeppelin 2010
PostNapisane: piątek, 30 lipca 2010, 16:50 
Offline
sezonowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2008, 10:13
Posty: 25
To jeszcze film z naszego wypadu:
http://vimeo.com/13490161

_________________
Marek Cacaj
IANTD Trimix Diver
IANTD Cave and DPV Diver
IANTD Technical Wreck Instructor
IANTD Advanced EAN Instructor
IANTD Advanced Recreational Trimix Instructor
IANTD Technical Instructor
born2dive.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Santi Graf Zeppelin 2010
PostNapisane: piątek, 30 lipca 2010, 22:02 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 29 marca 2009, 21:33
Posty: 31
Witaj

Marku muszę przyznać że ta relacja i fotki robią wielkie wrażenie. Widoczność super i sam fakt nurkowania na wraku, który leży na 86 metrach tworzy ekstra klimacik. Życzę więcej takich nurkowań i w tak doskonałym składzie..

Pozdrawiam

_________________
Tomasz "Tomas" Kugler

PADI Master Scuba Diver Trainer #652006
PADI EFR & CFC Instructor
DAN Instructor
DSAT GAS BLENDER NITROX/TRIMIX Instructor

+48 506 159 416
info@divepoint.pl
http://www.divepoint.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Obsluga techniczna forum - Logicnet.pl - Strony internetowe Szczecin
 

Polecamy: Nieoficjalna strona - Lotnisko Szczecin | Tour Club - obozy mlodziezowe | Global Keratin - prostowanie wlosow | Hi-Service - prace wysokościowe Szczecin